You cannot copy content of this page

Sesja rodzinna podczas moich warsztatów, Warszawa

Podczas każdych moich warsztatów odwiedzamy jedną rodzinę, by sfotografować ją w naturalnych warunkach. Wszystko po to by pokazać Wam jak wygląda moja fotografia rodzinna lifestyle od kuchni. Tym razem miałyśmy nieco więcej wyzwań. O tym jak pokierowałam sesją, przeczytacie poniżej.

Kliknij w miniaturkę, by zobaczyć zdjęcie w powiększeniu:

Zobacz więcej

Tę emocjonalną sesję wykonałam dla moich Klientów, podczas warsztatów fotografii lifestyle. Łatwo nie było- bunt, nieśmiałość i masa innych emocji wzięła  górę. Kursantki miały nie tylko teorię o trudnych momentach podczas sesji, ale przede wszystkim praktykę.
Jak się zachowuję w takich sytuacjach?

Emocje dziecka podczas sesji

Praca fotografa to wachlarz różnorodnych umiejętności, które przydają się w najmniej oczekiwanych momentach. Sztuka dyplomacji to jedna z tych, które biorą górę, gdy spotykasz dwulatka indywidualistę na swojej drodze. A jako, że miałam takiego we własnym domu czułam, że się z Leonem dogadamy:)

Zawsze trzeba mieć na uwadze fakt, że sesja podczas warsztatów to jednak inne warunki niż podczas sesji z Klientami. Kilka osób na raz fotografuje, a więc nie potrzeba dużo wyobraźni, by domyślić się, jakie to może być stresujące dla wszystkich członków rodziny. Tym razem nieśmiałość i bunt przejawiał nasz najmłodszy model. Na początku zawsze staram się poznać maluszka bliżej, rozmawiać z rodzicami by maluch zobaczył, że nic złego się nie dzieje. Zainteresowanie zabawkami, które są obok może pomóc. Tutaj jednak wiele trików zawiodło.

Kiedy nie pomagały rozmowy, zagadywanie, przeglądanie wspólne książeczek, czy odłożenie aparatów, postanowiłam zadziałać inaczej.Wykorzystałam patio przed mieszkaniem i fotografowałyśmy Leona przez szybę. Pozwoliło to nie tylko wykonać piękne zdjęcia, ale przede wszystkim zbudować dystans, który w tej sytuacji był kluczowy. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo chłopiec zaczął się uśmiechać, otwierać, a ja już miałam poczucie, że będzie już tylko lepiej. Kamień z serducha 🙂 W końcu nie tylko chodzi o piękne zdjęcia dla Klientów, ale także stworzenie atmosfery do fotografowania dla kursantów. Ponadto dzięki szybie powstawał piękny materiał zdjęciowy, który finalnie okazał się chyba najlepszymi klatkami z sesji.

Tak wyglądał backstage:)

Trzeba też pamiętać o tym, że….

  Czasem na sesji będzie na tyle trudno i pojawi się opór, który bardzo ciężko będzie przełamać. To jest normalne i nie można się tym stresować. Na zimno trzeba badać grunt i szukać rozwiązań. Trzeba dać sobie jednak  prawo do tego, że czasem nie jesteśmy za dużo w stanie zrobić. Ta sesja jest tego przykładem, ponieważ naprawdę trudno było o uśmiech, spojrzenia czy przytulenia. Nie warto jednak nigdy się poddawać i zawsze dawać z siebie 100%, bo ułamki sekund potrafią zaskoczyć. I takie kadry cieszą wtedy dużo bardziej:)

Co jeszcze na warsztatach?

Oprócz sesji, która jest trzonem warsztatów i którą wykonacie pod moim okiem, będę dużo opowiadać Wam o moim podejściu do fotografii rodzinnej lifestyle na wielu wymiarach- wartości, relacji z Klientem, pracy w zgodzie z temperamentem. Będzie także trochę o tym, jak budowałam swoją markę , o ustalaniu cen i kreowaniu wizerunku poprzez media społecznościowe. Poświęcę także około godzinę na zapoznanie się z najważniejszymi trikami w Lightroomie i Photoshopie, które usprawnią pracę i pomogą wyróżnić Wasze zdjęcia w tłumie. Jednak wszystko zależy od Waszych potrzeb, a warsztaty są rozmową pełną otwartości, doświadczenia i wskazówek.

foto Kasia Wieczorek

Więcej o warsztatach znajdziesz tutaj: http://marikawronska.pl/warsztaty/

    

Copyright 2019 Marika Wrońska. Designed with love by SHABLON.