You cannot copy content of this page

Sesja rodzinna w domu, Warszawa

Relacja, miłość, emocje, spojrzenia, dotyk, bliskość, wsparcie, dobro. To jest mój filtr na obiektyw, który zakładam by dojrzeć tylko te piękne momenty rodzicielstwa. Jeśli wybierzecie mój sposób spojrzenia,  sesja rodzinna w domu opowie o wszystkich Waszych pięknych chwilach. Gotowi?

Kliknij w miniaturkę, by zobaczyć zdjęcie w powiększeniu:

Zobacz więcej

Zanim Spotkamy się na sesji w waszym domu….

Doskonale rozumiem, że sesja, zwłaszcza ta pierwsza może wydawać się wydarzeniem dość niekomfortowym. Nie znamy się i w dodatku ktoś z aparatem będzie cały czas Wam towarzyszył. Chciałabym byście zaczęli postrzegać tę sytuację trochę inaczej. Byście widzieli we mnie przyjaciela, a nie wroga, miłośnika dzieci, podwójną mamę, osobę, która ma w sobie ogrom serdeczności do ludzi.

Wychodząc Wam na przeciw przygotowałam poradnik, który otrzymacie przed naszym spotkaniem. Ma Wam pomóc z oswojeniem się z sesją, dlatego rozwiewam w nim wszystkie wątpliwości. Jeśli nadal się pojawią – śmiało do mnie piszcie. Działamy wszyscy po to, aby sesja w Waszym domu przebiegła swobodnie, w dobrej atmosferze i z jak najlepszym efektem końcowym.

Jak wygląda sesja rodzinna w domu?

Mam zawsze ogromną nadzieję, że przychodząc w Wasze progi już trochę mnie znacie- z mojej strony www, z mediów społecznościowych (instagram i fanpage) czy może z polecenia. Od razu łatwiej gościć jest znajomego, prawda? Tak też podejdźcie do mojej wizyty- jestem dla Was i by zatrzymać to, co najfajniejsze, najlepsze i najładniejsze.

Nie pobędę u Was dłużej, niż 1,5h, dlatego bardzo Was proszę by nastawić się na totalną współpracę… z Waszym dzieckiem. Co to oznacza? Bądźcie przede wszystkim elastyczni i zapamiętajcie proszę, że czas zdjęć to nie czas wychowywania maluszka. Brzmi to może bardzo ostro- ale chodzi mi o to, by być w pełni wyrozumialym, dać czas, czasem odpuścić. Miejcie w głowie tylko te pomysły, które pomogą Waszym dzieciom uśmiechnąć się, rozluźnić, dać ukojenie.

W sesji rodziny, którą pokazałam powyżej oprócz zabaw na dywanie, czytania książeczek było też miejsce na ukojenie. Mała Mania poczuła się senna na koniec sesji- był więc też czas na spokojny taniec, rytuał z tatą. Takie momenty chcę właśnie obserwować i zatrzymywać. Dlatego bądźcie sobą! Sprawcie by Wasze pociechy były szczęśliwe. Wtedy sesja przebiegnie sprawnie, swobodnie i nim się obejrzycie, już będę wychodzić:)

Masz chęć na sesję? Napisz do mnie

    

Copyright 2019 Marika Wrońska. Designed with love by SHABLON.